Od 1 Maja miałem wolne w szkole i nareszcie zaczęła się majówka, tego dnia nie pojeździłem zbytnio motocyklem, ale za to byłem na kzk 1 maja w Piotrkowie, impreza super, porobiłem dużo fotek, spędziłem mile czas i w ogóle było super, po kzk pojechałem do domu na wsi i od razu poszedłem do garażu odpalić CPI żeby je dobrze rozgrzać. 10 Minut później byłem już ubrany i pojechałem się przejechać, nie była to duża rundka ale zawsze coś :).
2 dnia majówki była pogoda pod psem, prawie cały czas padało, ale po południu gdy wyszło słońce od razu wyjechałem na drogę :), zrobiłem wtedy koło 50-60km :), pojechałem się przejechać i pozwiedzać okoliczne miejscowości takie jak : Niewierszyn ( Tor crossowy ), Ostrów ( Tama rzeczna, połączenie rzek Czarna i Pilica), oraz przejechałem się do Wójcina i Mniszkowa, a po drodze jeszcze zatrzymałem się w Rożenku ( Tama na Rzece Czarna ) i w Aleksandrowie zrobić kilka zdjęć
3 Maja niestety cały dzień padało, ale nie próżnowałem, obciąłem mocowanie tablicy rejestracyjnej, zdjąłem mocowanie rozpórki kierownicy, założyłem też jej podwyższenia i dokręciłem tylne migacze :)
W Niedziele pogoda się poprawiła i to bardzo, było ciepło i ładnie więc postanowiliśmy z tatą troszkę pośmigać ja CPI a tata Xr, pojechaliśmy do Niewierszyna ( Tor crossowy ), Sulejowa ( Górki i Wielki Dół ), zabawa była super, po przyjeździe do domu i obiedzie wpadłem jeszcze na pomysł żeby zadzwonić do sąsiada i przejechać się z nim, oczywiście sąsiad chętny to podjechałem po niego ( mieszka przez płot ), i pojechaliśmy razem do Sulejowa :), przed Sulejowem brakło mi paliwa ale i tak uważam ten dzień za udany, ogólnie uważam majówkę za udaną bo zrobiłem w 3 dni 251.6km. Spotkałem kilku nowych kolegów i miło sobie pogadaliśmy, wiele osób myliło moją kosiarkę ze 125 ccm3, i cały czas myli, ale przywykłem do tego po tygodniu i sam się śmieję z tego :)
Pozdrawiam Piotrek :)